Na zlocie było wspaniale, choć upiornie gorąco! Nie było wręcz sił, aby w dłoniach trzymać nożyczki! Tragedia! Nie poddałam się jednak i walczyłam dzielnie.
Cudnie spędziłam czas podczas Warsztatów z Karolą, tworząc akwarelowe niezwykłości za pomocą ecolin - są wspaniałe!!! Moje prace będziecie mogli zobaczyć już wkrótce, tymczasem zapraszam
Was na jej blog o tutaj!
Kiedy skończyłyśmy szaleć z farbami, nadszedł czas na obejrzenie wszystkich wspaniałości na hali wystawców, uczestniczenie w kolejnych warsztatach i odebranie ogromniastych zakupów z
Na Strychu, jak również poczynienie kilku nadprogramowych! Po prostu niektórym papierom i wykrojnikom nie sposób się oprzeć!